czwartek, 19 czerwca 2014

Wizir kapsułki do prania.

Jak dzieci to robią, że potrafią w ciągu jednego dnia upaskudzić się po kilka razy :)




 Oczywiście trzeba wtedy przebrać, bo inaczej jest wielkie nie zadowolenie. Jeśli ja nie przebiorę, to moja Pati przebierze się sama. No ale brudne dzieci, to szczęśliwe dzieci :)
W ciągu dwóch dni mam cały pojemnik prania, czyli jakieś 2,3 pralki i tak w kółko. Nie wiem jak Wy, ale ja zawsze kupowałam największy proszek, bo mniejsze się nie opłaca. Pralkę mam w kuchni, więc i ten wielki proszek pałęta się pod pralką, jako ozdoba :)
Wszystko się jednak zmieniło, gdy dostałam do wypróbowania VIZIR w kapsułkach. Postanowiłam podzielić się z wami opinią o nich. Same patrzcie jaka jest różnica w wielkości.



Co za wygoda wszystko co trzeba zawarte w jednej małej kapsułce o pięknym zapachu. Żeby sprawdzić jaki to jest niezawodny zrobiłam kilka plam: musztarda, ketchup, koncentrat pomidorowy, miód, masło, marchewka, tusz i błyszczyk.


Prałam w 40 stopniach, bo w takiej temperaturze przeważnie robię pranie.


Taki oto efekt był po praniu. Jak widać nie doprało się do końca.


To jego skład.


Moja opinia:
Jak dla mnie może być, ale nie jest to jakaś niesamowita rewelacja. Normalne pranie jest czyste i pięknie pachnące. Nie muszę używać już płynu do płukania - to zaleta. Można używać do koloru jak i do białego. Zajmuje bardzo mało miejsca i kapsułki są bardzo wygodne w użyciu. Osobiście jeszcze nie wiem, czy będę go stosowała na dłużej. Możliwe, że TAK.

3 komentarze

  1. Mam te kapsułki, dokładnie tę samą wersję. jestem z nich bardzo zadowolona, faktycznie ładnie piorą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jeszcze ich nie próbowałam ciekawe jak te plamy zaschną czy ładnie wszystko schodzi :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie skończyło mi się opakowanie tychże kapsułek i juz wiem :) Do delikatnego prania, bez plam są bardzo fajne. Natomiast jeśli są plamy to juz gorzej... Wyjęlam ostatnio z prania bluzeczke z plamą z pasty do zebów na przodzie. Kapsułki jej nie ruszyły. Namydliłam wiec troszeczkę zwykłym mydłem i plama zeszła bez problemu. Wniosek: jak ręki nie dołożysz to ci nawet najcudowniejsze kapsułki nie pomogą... Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)

TOP