poniedziałek, 23 czerwca 2014

Jak zaoszczędzić na jedzeniu.

Czasy są jakie są i niestety przy stosunkowo niewielkich zarobkach należy się nieźle nagłowić, aby na wszystko wystarczyło.                                                                                                                                                                                              
                                                                                                                               
Oprócz stałych wydatków na opłaty, to żywność pochłania sporą część naszego budżetu. Sposoby, aby trochę zaoszczędzić na jedzeniu są powszechnie znane. Ja postaram się dla Was zgromadzić ich jak najwięcej w tym artykule.



Jak najmniej wydać na jedzenie:

  1. Najważniejsza sprawa to mieć zaplanowany budżet na nadchodzący miesiąc. Powinniśmy konkretnie wiedzieć ile potrzebujemy pieniędzy na rachunki, jedzenie, ubranie, środki czystości, samochód, przyjemności itd. Powinniśmy określić maksymalną kwotę jaką możemy wydać na jedzenie. Np. 1000 zł na cały miesiąc, dzieląc to na 4 wyjdzie 250 zł tygodniowo. Kwota jest przykładowa. Każdy sam wie na jaki wydatek może sobie pozwolić. Najważniejsze to trzymać się budżetu.
  2. Można utworzyć np. 4 koperty i włożyć do nich gotówkę przeznaczoną na dany wydatek: jedzenie, ubranie, rozrywka itp. Nie wydajemy wtedy więcej niż jest w kopercie.
  3. Zawsze zbierajmy paragony i notujmy wydatki w odpowiednich kategoriach np. produkty podstawowe, słodycze, napoje gazowane itp. Wtedy łatwiej zobaczyć na co wydajemy najwięcej pieniędzy i czy te wydatki są konieczne.
  4. Kupując w danej sieci dowiedzmy się czy mają program lojalnościowy, dzięki któremu możemy zbierać punkty i dostawać zniżki.
  5. Porównujmy ceny w poszczególnych sklepach. Nie masz pamięci do liczb, cykaj fotki telefonem lub spisuj sobie z paragonu.
  6. Zastępuj produkty markowe tymi tańszymi wcale nie zawsze gorszymi jakościowo. Nie oznacza to, że trzeba kupować byle co. Duże sieci handlowe wprowadzają swoje marki. Produkty te często są tańsze i wcale nie gorsze od swojej konkurencji. Ostatnio testowałam produkty marki Tesco i byłam mile zaskoczona.
  7. Patrzmy na cenę za kilogram. Kiedyś w większym opakowaniu oznaczało taniej, niestety od jakiegoś czasu zauważyłam, że jest odwrotnie. W dużych sklepach zawsze pod ceną jednostkową jest podana cena na kg. Porównując ceny za kg. najłatwiej określić, który produkt jest najkorzystniej kupić.
  8. Nie wszystkie produkty opłaca się kupować w dużych opakowaniach np. koncentrat pomidorowy. Kupujmy takiej wielkości opakowanie, aby wykorzystać go całego na raz. Później końcówka stoi zapomniana w lodówce, a gdy znowu jest potrzebny okazuje się, że jest już niezdatna do spożycia.
  9. Uważaj na promocje. Nie zawsze promocja jest prawdziwą promocją. Jeśli naprawdę dany produkt jest po atrakcyjnej cenie, najpierw zastanów się czy jest on ci potrzebny . Nie kupuj nigdy pod wpływem chwili.
  10. Sprawdzaj datę ważności.
  11. Nie rób zakupów będąc głodnym.
  12. Do pracy zawsze rób sobie kanapki, albo gotowe dania domowe, które wystarczy tylko podgrzać w mikrofalówce.
  13. Kawa na mieście jest zawsze droższa niż zrobiona w kubek termiczny w domu :)
  14. Jeśli masz ochotę na kawałek ciasta, nie musisz od razu piec całej blachy. W takim wypadku kupienie małego kawałka w cukierni będzie bardziej opłacalne.
  15. Domowe potrawy są tańsze od gotowych !!! i zdrowsze :)
  16. Stołowanie się na mieście ogranicz do minimum.

Jak nie marnować jedzenia:
  1. Raz na tydzień znajdź czas i zapisz sobie na kartce jakie będziesz planował(a) posiłki (obiady) na dany tydzień. Następnie sporządź listę wszystkich potrzebnych do nich produktów. Sprawdź jakie inne podstawowe produkty się kończą (a nie masz ich jeszcze na liście) i dopisz je. Z gotową listą zakupów udaj się do sklepu.
  2. Nie przesadzaj z różnorodnością potraw. Im potrzebujesz większej ilości produktów, tym większa jest szansa, że końcówki tych produktów się zmarnują. Oczywiście nie wpadajmy w skrajności. Nie oznacza to, że w kółko musimy jeść to samo.
  3. Przeglądaj lodówkę. Sprawdzaj daty ważności. Produkty z krótszą datą stawiaj zawsze z przodu, tak aby były widoczne.
  4. Z produktów, które się kończą lub które cieszą się mniejszym powodzeniem rób sałatki albo zapiekanki. Dzięki temu zużyjesz resztki jedzenia.
  5. Ogranicz zapasy. Chomikowanie jedzenia np. kupowanie kilku toreb kaszy nie ma sensu, ponieważ produkty których nie możesz zamrozić lub przechowywać bardzo długo mogą się zepsuć zanim je zużyjesz.
  6. Gotuj większe ilości. Nadwyżki np. zupy, bigosu itp. można zawekować. Taka potrawa przetrwa w lodówce nawet do kilku tygodni. Pierogi, pyzy, kotlety itp. możemy zamrozić. Dzięki wekowaniu, zamrażaniu oszczędzamy czas, pieniądze i pracę potrzebną na wykonanie potrawy.
  7. Często wyrzucamy wędlinę. Jeśli kupiłaś za dużo, po porcjuj i nadwyżkę zamróź. Tak samo można zrobić z chlebem.
  8. Rób zapasy. Owoce, warzywa kupuj gdy są najtańsze i zamrażaj oraz rób różnego rodzaju przetwory tj. kompoty, dżemy, warzywa konserwowe, przeciery, soki itp.
  9. Połącz przyjemne z pożytecznym. Jedź do lasu na spacer i zbieraj: jagody, grzyby itp. i rób zapasy. Grzyby możemy np. ususzyć i będą jak znalazł na Boże Narodzenie.
  10. Ograniczmy zakup niepotrzebnych produktów żywnościowych tj. słodycze, napoje gazowane, mrożonki typu frytki itp. mało wartościowe jedzenie.
  11. Kub foremki na lody i sama je rób. Zdrowiej i taniej.
  12. Zamiast kupować wodę w butelkach zaopatrzmy się w dzbanek do filtrowania wody. Jest to oszczędność kilkunastu złotych w miesiącu.
  13. Natomiast zamiast kupować dość drogie gotowe soki możemy używać syropów do wody. Jest to duża oszczędność, gdy nie lubimy pić samej wody.
  14. Gdy bardzo lubimy soki (lub nasze dzieci) to nie otwierajmy kilku smaków na raz, gdyż ten pity w mniejszych ilościach może się zepsuć.
Na dziś to tyle z porad jak zaoszczędzić na jedzeniu. Nie wyczerpałam jeszcze tematu, więc będzie jego kontynuacja.

 A może wy macie jeszcze jakieś sprawdzone sposoby, których nie uwzględniłam. Jeśli tak piszcie w komentarzu.

15 komentarzy

  1. Mój mąż umie oszczędzać. Nie muszę się martwić :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja duże zakupy robie raz w miesiącu, a w następnych tygodniach dokupuje tylko to co potrzebne. Korzystam z promocji na mięso ale zawsze mam na to odłożoną gotówkę oraz na makarony z lubeli lub takie które zawierają także jaja a nie tylko kurkume. Warzywne zakupy robię na targu zazwyczaj raz w tygodniu, planuje obiady na cały tydzień. I robie przetwory w obliczeniu wychodzą taniej niż bym miała kupować...

    OdpowiedzUsuń
  3. Przydatne rady, muszę sobie skopiować i zacząć się stosować!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana fajne i praktyczne porady. Niby wszystko takie oczywiste, ale o najprostszych sprawach człowiek zapomina, Co do kart lojalnościowych, to jestem do nich uprzedzona, bo chodzi tam o wyłudzanie naszych danych osobowych. W ten sposób dany sklep sprawdza, jakie produkty najczęściej kupujemy i potem je ustawia, tak, by były dobrze widoczne dla klienta (z ceną bywa różnie), no ale może to się opłaca obydwu stronom?
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie te sztuczki z ustawianiem nie działają, bo tak jak pisałam patrzę na cenę za kg. albo za sztukę i wychodzi co jest najkorzystniej kupić.

      Usuń
  5. rady super tylko żeby wszystko zapamiętać i się stosować oj niestety u mnie bywa ciężko zwłąszcza że często coś sie marnuje lub psuje

    OdpowiedzUsuń
  6. o proszę przestrzegam zdecydowaną większość tych porad :) czyżbym potrafiła oszczędzać;)

    OdpowiedzUsuń
  7. No tak. Trzeba jeszcze chcieć. Dużo tego jest. Ciężko ogarnąć ten temat ...

    OdpowiedzUsuń
  8. Podoba mi się Twój wpis. Mnóstwo przydatnych rad. Spróbuję się zastosować.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mój Mąż należy do oszczędnych więc wszystko pod kontrolą :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja tam jestem bardzo oszczędna ;) A jeśli chodzi o jedzenie to już w ogóle heh. Nie znajdziesz u mnie nawet łyżki zmarnowanej.

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny artykuł...w moich klimatach:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Byłam przed chwilą na Twoim drugim blogu, tutaj też mi się podoba:) Świetne rady:) Obserwuję! Zapraszam do mnie www.mojepasjewjednymmiejscu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)

TOP